• Kupuj u nas i pomagaj dzieciakom!
  • Darmowa wysyłka od 297 zł (kurier 24h)
  • 30 DNI NA ZWROT!

4 style więzi dziecka i rodzica – jak wypracować najlepszy?

4 style więzi dziecka i rodzica – jak wypracować najlepszy?

Bliskość rodzica jest niemowlętom niezbędna do prawidłowego rozwoju. Co dzieje się jednak, gdy opiekun oddali się od maluszka lub nie zajmuje się nim z należytą starannością? Z naukowego punktu widzenia dziecko może zareagować na cztery różne sposoby.

Dzieci mają naturalną potrzebę bliskości. Obecność opiekuna wpływa na nie kojąco, pomaga zasnąć, zapewnia im psychiczne i fizyczne bezpieczeństwo. To dlatego dzieci tak chętnie garną się na ręce oraz z łatwością przyzwyczajają się do chusty czy nosidełka. Im bliżej i im częściej są przy rodzicu, tym dla nich lepiej.

Spis treści:

Relacja rodzic – dziecko ważna dla rozwoju

Jak powstaje więź między dzieckiem i rodzicem?

4 typy przywiązania dziecka do rodzica

Jak wypracować bezpieczny styl przywiązania?

Relacja rodzic – dziecko ważna dla rozwoju

Wczesna relacja z rodzicem jest kluczowa dla przyszłego rozwoju psychofizycznego dziecka. Pomaga bowiem stworzyć więź, która wpływa na to:

  • jak dziecko będzie się rozwijać emocjonalnie w kolejnych latach życia;
  • jak dziecko będzie postrzegało świat, swoje miejsce w nim i siebie – czy będzie pozytywnie nastawione do ludzi, będzie traktowało swoje otoczenie jako bezpieczne, a siebie jako wartościową część społeczeństwa;
  • w jaki sposób dziecko będzie tworzyło relacje i związki z innymi ludźmi;
  • czy dziecko będzie miało łatwość czy trudność nauki nowych rzeczy;czy dziecko rozwinie niepokojące formy psychopatologii.

Oczywiście na osobowość i zachowanie dziecka wpływa wiele innych czynników zewnętrznych. Nietrudno domyślić się jednak, że w głównej mierze to właśnie od jakości relacji rodzica z dzieckiem zależy to, czy i jak maluch będzie radzić sobie w życiu i czy stworzy zdrowe relacje z innymi. Aby tak się stało, malec powinien być otoczony troską i miłością. Niezmiernie ważne dla rozwoju dziecka są także, poza stylem opieki rodzicielskiej, warunki panujące w domu. Jeżeli bobas widzi, że rodzice odnoszą się do siebie z szacunkiem, mówią spokojnie, uśmiechają się, to przyswoi te zachowania, które bez wątpienia pomogą mu w kolejnych latach.

[product id="1560, 1943, 864"]

Jak powstaje więź między dzieckiem i rodzicem?

Oczywistym jest, że każdemu rodzicowi zależy na tym, aby jego dziecko rozwijało się prawidłowo i otrzymywało wszystko to, co pozwoli mu potem wieść udane życie. Nie zawsze się tak jednak dzieje. Zdarza się, że rodzic nie potrafi otoczyć dziecka właściwą opieką lub nie może tego zrobić z przyczyn od siebie niezależnych.

Skutki tzw. matycznej deprywacji na dzieci przebadał w połowie lat 50. XX w. John Bowlby, brytyjski psychiatra i psychoanalityk, zwany ojcem teorii przywiązania (attachment). Naukowiec miał idealne warunki do badań, gdyż prowadził je krótko po II wojnie światowej. Wtedy wielu małych Brytyjczyków wywożono w bezpieczniejsze miejsca, często do szpitali, przy których funkcjonowały żłobki. Maluchy trafiały tam na leczenie, a także wtedy, gdy ich matki były hospitalizowane lub czekały na kolejny poród i nie mogły się zająć swoją pociechą. Dzieci były oddzielane od matek nawet na kilka tygodni, co, jak się później okazało, miało ogromny wpływ na ich rozwój oraz na zaburzenie więzi rodzica z dzieckiem.Badania Bowlby’ego nie były jedynymi prowadzonym w tym zakresie. Austriacki psychoanalityk Rene Spitz zajął się – również w latach 50. XX w. – zagadnieniem rozwoju dzieci wychowywanych w sierocińcach, pozbawionych rodzicielskiej miłości i indywidualnej opieki. Badacz dostrzegł, że dzieci te, choć zadbane fizycznie, psychicznie „usychają”, a wręcz umierają. Dziś, po wielu innych badaniach, wiemy już, że samotność w społeczeństwie i brak bliskich są niezmiernie stresujące, osłabiają funkcje poznawcze, mogą przyczyniać się do wielu chorób (np. nadciśnienia, otyłości, demencji) i realnie skracać życie. Naukowcy niebezpodstawnie twierdzą, że samotność jest dla naszego zdrowia równie szkodliwa co wypalanie kilkunastu papierosów dziennie!

Z badań Spitza nasuwa się dość istotny wniosek, który potwierdził też amerykański psycholog Harry Harlow. Przeprowadził on pionierski eksperyment na rezusach, który jednocześnie obalił twierdzenie Zygmunta Freuda przekonanego o tym, że niemowlęta naturalnie przywiązują się do matek, ponieważ są one źródłem pokarmu. Harlow zauważył, że biorące dział w eksperymencie małpki lgnęły do sztucznej małpy zrobionej z drutów owiniętych ciepłą tkaniną, nawet jeśli była ona pozbawiona funkcji karmiącej. Małe rezusy garnęły się do kukły, gdy tylko były wystraszone, szukając u niej bezpieczeństwa. Tę właśnie kukłę wybierały też, nawet jeśli w pobliżu znajdowała się druga „matka”, która była źródłem pokarmu. Harlow dowiódł tym samym, że spełnienie podstawowej potrzeby fizjologicznej nie jest przyczyną przywiązania dziecka do rodzica. Dziecko bardziej lgnie do opiekuna, który daje mu psychofizyczne bezpieczeństwo, miłość i czułość – a niekoniecznie do tego, który je jedynie karmi, ubiera i zapewnia dach nad głową.

[product id="696, 862, 953"]

4 typy przywiązania dziecka do rodzica

Aby lepiej zrozumieć, jak dzieci nawiązują więź z rodzicem i jak mogą reagować na odseparowanie od opiekuna, wróćmy jeszcze na moment do Johna Bowlby’ego, a konkretniej do jego współpracowniczki Mary Ainsworth. To właśnie ta amerykańsko-kanadyjska psycholożka rozwoju człowieka i jedna z głównych twórczyń teorii przywiązania, która kontynuowała badania Bowlby’ego, spostrzegła, że u dzieci można zaobserwować trzy style przywiązania. Obecnie nauka wymienia jeszcze czwarty.

1. Bezpieczny styl przywiązania

Bezpieczny styl przywiązania to ten najbardziej zdrowy, powszechny i oczekiwany – to kapitał, który procentuje w dorosłym życiu. Dziecko wychowane w nim pewnie wchodzi w dorosłość, nawiązuje pozytywne relacje społeczne, jest ciekawe świata, ufne, ma szacunek do siebie i innych, zna i szanuje swoje granice, potrafi słuchać, wyrażać swoje myśli, pragnienia i potrzeby oraz właściwie odpowiada na komunikaty społeczeństwa. W bezpiecznym stylu przywiązaniowym dziecko preferuje jednego opiekuna, którego traktuje jako bezpieczną przystań i bazę do eksploracji otoczenia. Naturalnym jest, że maluch reaguje pewnym stresem na separację od opiekuna, ale cieszy się, gdy jest on znów w pobliżu.

2. Nerwowo-ambiwalentny styl przywiązania

Dzieci przejawiające nerwowo-ambiwalentny styl przywiązaniowy mają częściowo zaburzone nastawienie emocjonalne. Zwykle reagują nadmiernym stresem na zniknięcie opiekuna, ale gdy on wraca, często okazują niezrozumiałą złość i gniew. Dzieci takie częściej płaczą, bywają zalęknione i niezdolne do samodzielnego poznawania otoczenia. Winę za taki stan rzeczy ponoszą niestety bezpośrednio rodzice, m.in. poprzez odbieranie dziecku możliwości samodzielnego podejmowania decyzji („ja wiem lepiej, co jest dla ciebie dobre”, etc.), karcenie i strofowanie („robisz to źle, rób tak jak tata”), wywoływanie w nim fałszywego poczucia winy, obrażanie się na dziecko czy wymuszanie na nim określonych zachowań i wyborów. Maluch jednocześnie pragnie bliskości opiekuna, ale wie, że ten potrafi być surowy, niemiły, nieprzewidywalny – w konsekwencji dorastające dziecko wycofuje się, często też jedno myśli, a drugie robi i uczy się kłamać „dla świętego spokoju”, co może mu przysporzyć trudności w nawiązywaniu zdrowych relacji społecznych.

3. Unikający styl przywiązania

Unikający styl przywiązania występuje u dzieci, które mają silne poczucie odrzucenia przez opiekuna, np. przez matkę. Styl ten pojawia się także wtedy, gdy rodzic ma wobec dziecka bardzo wysokie wymagania, ale zarazem nie spełnia jego potrzeb i nie troszczy się o nie. Gdy dziecko jest karane ignorowaniem ze strony rodzica za próbę nawiązania więzi czy wyrażenie własnych pragnień i emocji, czuje się niechciane, staje się nieufne i unika kontaktu z rodzicem. Odrzucone dziecko rozwija wysoką umiejętność samodzielnego radzenia sobie z trudnościami, ale jednocześnie staje się samotnikiem. Ma trudności w nawiązywaniu bliższych więzi, nie ufa innym, nie odnajduje się w społeczeństwie. Nie rozumie także i nie potrafi werbalizować własnej tożsamości, swoich uczuć, przeżyć, emocji i potrzeb. Ma ponadto kłopoty z oceną sytuacji i jest podatne na wystąpienie różnorodnych psychopatologii.

4. Zdezorganizowany styl przywiązania

Styl zdezorganizowany (lękowo-zdezorganizowany) dotyczy dzieci z najbardziej zaburzonym poczuciem więzi. Pojawia się, gdy dziecko nie ma pozytywnego wzorca relacji międzyludzkich oraz gdy wzorce te są niespójne i naznaczone przemocą. Może wystąpić także wtedy, gdy dzieckiem zajmuje się zbyt wielu opiekunów. Dziecko ze zdezorganizowanym stylem więzi ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, odczuwa cierpienie, ogromną samotność, lęk przed otoczeniem, emocjonalną pustkę. Boryka się z dysocjacją tożsamości, świadomości i percepcji oraz nie potrafi zapanować nad strachem, a traumy nabyte w dzieciństwie często utrzymują się w jego dorosłym życiu. Styl ten występuje w praktyce stosunkowo rzadko, ale może się pojawić, gdy dziecko jest niewłaściwie zaopiekowane.

[product id="644, 952, 1106"]

Jak wypracować bezpieczny styl przywiązania?

Patrząc na opisy powyższych czterech typów przywiązania każdy rozsądny rodzic przyzna, że ten pierwszy, bezpieczny, jest najodpowiedniejszy. Jak go rozwinąć? Paradoksalnie nie jest to trudne – wystarczy adekwatnie i elastycznie reagować na potrzeby dziecka, okazywać mu autentyczny szacunek oraz być wrażliwym, kochającym, czułym i opiekuńczym. Z pomocą przychodzi także rodzicielstwo bliskości, czyli filozofia nastawiona na budowanie silnej więzi emocjonalnej z dzieckiem.

Jak zawsze jednak, trzeba pamiętać, że dzieci są różne i mają odmienne temperamenty. Różni są także rodzice, ich umiejętności rodzicielskie i nawyki wyniesione z domu. Tak samo różne są zasady wychowywania dzieci, które w większości nie są obiektywnie ani dobre, ani złe – powinny być zawsze dostosowane do potrzeb. Na koniec warto pamiętać, że teorii na temat wychowywania dzieci jest wiele, lecz trzymanie się sztywnych reguł nie zawsze jest wskazane, bo może przynieść skutek odwrotny do oczekiwanego.

 

strona tulisie.pl do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl