• Kupuj u nas i pomagaj dzieciakom!
  • Darmowa wysyłka od 297 zł (kurier 24h)
  • 30 DNI NA ZWROT!

Dzień życia z Tulą

Dzień życia z Tulą

W końcu weekend - jedyna myśl, która mnie pociesza, po nieprzespanej nocy dzięki swojemu synkowi. Franek ma niecałe dwa lata, więc nic dziwnego, że jest taki żywiołowy kiedy ząbkowanie cały czas idzie pełną parą. Następnie przechodzimy do robienia czynności, które są pewnego rodzaju rytuałem w każdy wolny dzień. Karmienie, ubieranie, mycie i inne rzeczy, które najpewniej sama dobrze znasz z autopsji. Po krótkiej chwili zerkam przez okno i widzę piękne wiosenne promienie słońca. Automatycznie nasuwa się myśl o spacerze z Frankiem. Kiedyś było to niewykonalne, zwłaszcza kiedy mąż wyjeżdżał do pracy za granicę zostawiając mnie samą. Właśnie wtedy odkryłam nosidełka Tula. Było to niesamowite uczucie, kiedy mogłam zaprzestać tę nieustanną walkę z wózkiem, gdzie w większości miejsc miałam problem, aby się z nim zmieścić.

Spis treści:

Z nosidełkiem Tula krocząc przez świat!

Tula to coś niezwykłego!

Z nosidełkiem Tula krocząc przez świat!

Wraz z Tulą, jakikolwiek spacer, zakupy, czy piesze wędrówki nie są dla nas żadnym wyzwaniem. Wręcz przeciwnie, oboje to uwielbiamy. Dodatkowo to uczucie, iż ma się swoje własne dziecko cały czas blisko siebie, blisko piersi jest wręcz nie do opisania. Mając Franka przy sobie w nosidełku, mogę mu na bieżąco pokazywać rzeczy, które mijamy na ulicy. Dzięki temu uczy się rozpoznawać otaczającą go rzeczywistość, jak i czasami różne kształty. Bawimy się wówczas w rozpoznawanie kolorów czy zwierząt. Ostatnia wspólna wycieczka do Zoo, nie byłaby tak bardzo udana, gdybyśmy nie mieli nosidełka Tula. Na prawie całym terenie Zoo nie było normalnych chodników, tylko zwykła żwirowa nawierzchnia. Nie powiem, ile rodzin z małymi dziećmi zazdrościło nam, kiedy bez problemu oglądaliśmy wszystkie zwierzęta, nie walcząc przy tym z co chwile blokującym się wózkiem.

Tula to coś niezwykłego!

Prawdą jest jednak, że wiele osób nie docenia roli nosideł w codziennym życiu. Uważają je bowiem za pewnego rodzaju przestarzałą opcję, patrząc wstecz w historię. I to jest prawda. Prawdą jest też jednak fakt, jak te przestarzałe rzeczy są w pełni dostosowane do dziecka, gdyż praktykowane były przez naprawdę długie lata starszych pokoleń. Dochodzi południe. Jesteśmy z Frankiem w parku, gdzie te przepiękne wiosenne promienie słońca delikatnie otulają nasze twarze. Uśmiechamy się, cieszymy sobą, jak i otaczającymi nas obrazami natury. Jest po prostu pięknie.

Zapomniałam wspomnieć jeszcze o wzorach Tuli, jakie specjalnie wybrałam dla swojego synka. Mam obecnie dwa modele, lecz z pewnością na tylu nie poprzestanę. Jako pierwsze nosidełko mieliśmy Jasper, a obecnie najczęściej używamy nosidełko Trillion - te jasne kolory i wzory idealnie nadają się na wiosenne spacery! Przy powrocie z parku spotykam koleżankę, która właśnie wraca z zakupowych zawirowań - opowiada mi o promocjach, jak i o rabatach, które obecnie można znaleźć w sklepach. Wyobrażacie sobie, żeby jakakolwiek kobieta mogła pominąć w swoim życiu tak cenną informację? Oczywiście, że nie! Właśnie dlatego, już bez powrotu do domu udajemy się z Frankiem do galerii.

Kiedy znajdujemy się na miejscu, dosłownie łapię się za głowę - tyle ludzi ile się tam znajdowało widziałam z reguły w okresie świątecznym! Gdyby mój synek był teraz w wózku - nie miałabym nawet najmniejszej szansy dostać się do środka. W tej chwili podziękowałam tylko w duchu osobie, która wymyśliła nosidełka. Po szybkich, lecz przy tym intensywnych zakupach wróciliśmy w końcu do domu. Franek z tego wszystkiego tylko smacznie spał przy mojej piersi, czując najpewniej bijące ode mnie ciepło. Zdarza się nawet, że maluszek nie może spać w nocy.

Różnie to w końcu bywa, kiedy dziecko ząbkuje. Dyskretnym sposobem jest wtedy na niego nosidełko Tula - dzięki któremu Franek stosunkowo szybko potrafi ponownie zasnąć. Radzę każdej z Was sprawdzić, czy być może jest to również pewnego rodzaju metoda na wasze dziecko! Dla mnie nosidełko Tula, to coś więcej niż zwykłe nosidełko. Faktem jest, że moje dziecko uwielbia w nim siedzieć, lecz głównie dlatego, iż jest blisko Mamy. Maluszek rozwija się w nim pełni prawidłowo, za co je również doceniam. Mówiąc w skrócie i na zakończenie - Tula, to coś więcej niż nosidełko. Wraz z nim możesz przeżyć wiele przygód, mając przy sobie swój największy skarb, jakim jest... Dziecko!

Zapraszamy do odwiedzenia naszego sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór Nosidełek Tula.

[product id="302, 309, 1983"]

strona tulisie.pl do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl