Darmowa wysyłka 24h

30 dni na zwrot

Płać po 21 dniach

Nosidełka od 200 zł

Testowane przez rodziców

Blog kategorie
Bestsellery
Nosidełko Tula - Blossom - Free-to-Grow
Nosidełko Tula - Blossom - Free-to-Grow
604,99 zł 477,94 zł
szt.
Poduszka stabilizująca Sandini - SleepFix
Poduszka stabilizująca Sandini - SleepFix
127,00 zł 118,11 zł
szt.
Kołyska do wózków - Rockit Rocker
Kołyska do wózków - Rockit Rocker
225,99 zł 192,09 zł
szt.
Nosidełko Tula - Hide and Seek - Free-to-Grow
Nosidełko Tula - Hide and Seek - Free-to-Grow
604,99 zł 514,24 zł
szt.
Nosidełko Tula - Camosaur - Baby
Nosidełko Tula - Camosaur - Baby
525,00 zł 446,25 zł
szt.
Nosidełko Lennylamb - LennyUpGrade - Selenit - Baby
Nosidełko Lennylamb - LennyUpGrade - Selenit - Baby
440,00 zł 374,00 zł
Nosidełko Lennylamb - LennyUpGrade - Hematyt - Baby
Nosidełko Lennylamb - LennyUpGrade - Hematyt - Baby
494,99 zł 460,34 zł
szt.

Nosidełka dla dzieci – praktyczny sposób transportowania dziecka

Nosidełka dla dzieci – praktyczny sposób transportowania dziecka

Kiedy nastały nasze pierwsze, długo oczekiwane wakacje nie wiedzieliśmy na co się zdecydować. Osobiście preferowałam wyjazd nad morze. Zawsze uwielbiałam, kiedy te ciepłe promienie słońca delikatnie otulały moją twarz. Mąż jednak preferował wyjazd nad jezioro. Nie braliśmy pod uwagę wakacji za granicą, gdyż zdecydowanie nasz synek - Franek był na to jeszcze za mały. Poza tym - sama dobrze nie znoszę podróży samolotem. Żeby jakoś dojść do porozumienia postawiliśmy zarówno na wyjazd nad jezioro, jak i nad morze. Bo w końcu kompromis w związku jest najważniejszy!

Spis treści:

Dzień wyjazdu to istny galimatias!

Pierwsza wycieczka z nosidełkiem Tula

Małe rzeczy, które potrafią zmienić życie!

Dzień wyjazdu to istny galimatias!

Poranne bieganie i dopakowywanie wszystkiego na ostatnią chwilę - tak, to zdecydowanie opisuje nasz dzień wyjazdu. Na domiar złego, Franek już w nocy nie dawał o sobie zapomnieć, ale nic w tym dziwnego - ząbkowanie zawsze robi swoje. Posiadamy samochód kombi, lecz jak się okazało podczas pakowania, jest on dla naszej trójki zdecydowanie za mały. Musieliśmy z czegoś zrezygnować i po naprawdę długich debatach udało nam się jakoś odstawić rzeczy, które były nam chyba najmniej potrzebne! Wśród nich znalazł się wózek Franka, który nie oszukujmy się - zajmował niemalże połowę bagażnika. Właśnie ta chwila była chwilą przełomową. Nie biorąc ze sobą wózka, byliśmy zmuszeni po raz pierwszy użyć nosidełka Tula. Miałam obawy, to oczywiste. Zawsze uważałam, że mój drobny synek wymaga delikatnej dłoni, a nosidło mnie jakoś tak po prostu nie przekonywało. Bałam się, że będzie mu niewygodnie, że wcale nie polubi nosidełka. Mąż jednak był odmiennego zdania - tradycyjnie. Stwierdziliśmy, że skok na głęboką wodę, nie mając przy sobie alternatywy jaką jest wózek okaże się świetną opcją!

Pierwsza wycieczka z nosidełkiem Tula

Pierwszy tydzień mieliśmy spędzić nad morzem. Prognoza pogody była świetna, gdyż cały tydzień miało być bardzo, ale to bardzo ciepło i słonecznie! Zero jakichkolwiek chmur! Kiedy wybraliśmy się pierwszego dnia na spacer brzegiem morza, nadeszła próba generalna dla nosidełka Tula, jak i naszego Franka. Przyznać muszę z ręką na sercu - że naprawdę tego się bałam. Mąż jednak zachowując rozwagę, postanowił samemu ten pierwszy raz z nosidełkiem przeżyć na własnej skórze. Kiedy dopasowywał nosidełko - cały czas mu bacznie pomagałam, bo jak wiemy, każdy mężczyzna zawsze potrzebuje wsparcia. Kiedy Franek był już w nosidełku, wtulony w silne i szerokie ramiona mojego męża, nie mogłam przestać wpatrywać się w te dwie najważniejsze dla mnie osoby. Uwieczniłam to nawet na zdjęciach, będąc mega dumna z całej dwójki!

Małe rzeczy, które potrafią zmienić życie!

Gdyby nie tak mała rzecz jaką jest nosidełko, mogłoby ominąć nas wiele ciekawych i interesujących chwil w życiu. Zajmuje tak niewiele miejsca, a potrafi zmienić wszystko! W moim przypadku na nosidełko byłam wraz z mężem poniekąd skazana, rzucona jak gdyby na głęboką wodę i co najlepsze - wcale tego nie żałujemy! Teraz jakiekolwiek spacery, wędrówki, czy wycieczki są dla nas sporą przyjemnością, a dla naszego synka tylko i wyłącznie wygodą. Franek czuje bijące od nas ciepło, a oprócz tego zawsze jest spokojny mając przy sobie rodziców. Po wakacjach wybraliśmy się w góry, gdzie piesze wycieczki po nierównej powierzchni nie okazały się dla nas żadną przeszkodą, mając na sobie nosidełko. Z tego powodu prawie zapomnieliśmy o wózku, który obecnie służy w domu od czasu do czasu, jako kołyska dla Franka. Jeżeli nie miałaś jeszcze okazji przekonać się na własnej skórze jak świetne są nosidełka dla dzieci - mam nadzieję, że powyższy wpis przybliży Cię choć do wypróbowania tej świetnej rzeczy! Zapraszamy do odwiedzenia naszego sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór Nosidełek Tula.

[product id="309,891,814"]

  • Tula
  • LennyLamb
  • Isara
  • ErgoBaby
  • Zaffiro
  • HippyChick
  • Fidella
  • Babylonia
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl